Polecamy

chudnij-szybko.pl/zielona-kawa-tabletki/

chudnij-szybko.pl - sprawdź zestawienie porównujące tabletki z zielonej kawy

chudnij-szybko.pl


Trasa nr 1 "Śladem Garego Fishera"

"Wonderful race" – powiedział zmęczony na mecie Bike Maratonu w Istebnej amerykanin Gary Fisher, ojciec i guru światowego kolarstwa górskiego. Trudno w to uwierzyć, ale 16 września 2006 r. ten Człowiek – Legenda światowego MTB wystartował na uważanej za "wzorcową" trasie w Istebnej, przygotowanej specjalnie na potrzeby największego w Polsce cyklu maratonów MTB.


Start: Amfiteatr Pod Skocznią w Istebnej
Meta: Amfiteatr Pod Skocznią w Istebnej
Długość: 56 km
Czas: 4-5 godz.
Trudność: 5 bardzo trudna

Przebieg trasy:

Istebna/Amfiteatr "Pod Skocznią" – Bystre – Polanka – Tokarzonka – Olecki – Kubalonka – Stecówka – Karolówka – Gańczorka – Tyniok – Ochodzita – dolina Czadeczki – Wawrzaczów Groń (Słowacja) – Trójstyk – Łupienie – Bukowiec (Czechy) – Jasnowice – Szymcze – Amfiteatr "Pod Skocznią"

Gary Fisher

Krótka charakterystyka:

Trasa trudna, urozmaicona pod każdym niemal względem. Prowadzi ona górami wokół 3 wsi: Istebnej, Koniakowa i Jaworzynki, zahaczając o styk granic trzech krajów Polski, Czech i Słowacji. Krótkie odcinki przebiegają po słowackiej i czeskiej stronie granicy. Duża suma przewyższeń oraz zróżnicowane, często zmieniające się rodzaje nawierzchni. Brak odcinków płaskich, choć trochę oddechu można złapać na nielicznych odcinkach asfaltowych. Obfituje w ciągłe zjazdy i podjazdy, w tym odcinki trudne technicznie, ale także łatwiejsze szutry, "stokówki" i drogi asfaltowe. Na leśnych odcinkach możliwe duże ilości błota, zwłaszcza w okolicach Kiczor i Gańczorki. Jadąc śladem Garego Fishera kosztujemy esencję kolarstwa górskiego w czystej postaci.


W drogę

Amfiteatr "Pod Skocznią" i trawiaste boisko sportowe to położone nad rzeką Olzą centralne miejsce organizowanych w Istebnej imprez kulturalnych i sportowych. To tutaj już od kilku lat startują zawodnicy maratonów MTB na górskie trasy Beskidu Śląskiego. Początek trasy to droga asfaltowa prowadząca wpierw w stronę Kubalonki, ale już na skrzyżowaniu przy stacji paliw i Marketu "REMA" skręcająca w lewo w stronę odległego przysiółka Bystre, położonego tuż przy granicy z Czechami na stokach Kiczor i Tokarzonki. Za stacja paliw jedziemy w lewo, a następnie za drugim mostkiem nad potokiem w prawo, pod górę. Malownicze serpentyny asfaltowe kończą się po ok. 5 km. Na rozwidleniu leśnych dróg wybieramy prawą odnogę i jedziemy aż do wyraźnego rozszerzenia się drogi w formie placu. Skręcamy ostro w prawo w wąziutki singletrack, początkowo ledwo widoczny w zaroślach. Wąska ścieżka pnie się w górę po leśnym igliwiu i doprowadza nas do skrzyżowania leśnych dróg i chodników. Odbijamy w prawo w dół i chwilę potem w lewo w leśną drogę trawersując leśne zbocze. Osiągamy Polankę, najwyżej położony przysiółek zamieszkiwany przez cały rok w Istebnej. Łąkę przecinamy trawiastą miedzą po drodze pokonując niewielkie mokradła. Zjazd z łąki kończymy na drodze gruntowej, którą prowadzi żółty szlak turystyczny. Skręt w prawo i mijamy gospodarstwo po prawej stronie. Kiedy droga asfaltowa zaczyna opadać, to znak, żeby skręcić w lewo w kamienistą drogę. Mijamy ostatni budynek i wpadamy w las, cały czas pod górę tak, jak prowadzi nas szlak turystyczny w stronę Kiczor. Szczytu jednak nie osiągamy, ale na wysokości 9,8 km trasy i wcześniejszym pokonaniu niewielkiego, ale trudnego technicznie trawersu skręcamy w prawo i rozpoczynamy trudny zjazd w terenie. Trawa, korzenie, błoto, kamienie i głęboka (błotnista) rynna dają mocno w kość, ale wrażenia pozostaną niezapomniane. Zjazd łagodnieje i leśną drogą, przez kilka potoków doprowadza nas do szerokiej drogi szutrowej. Skręcamy w prawo i szybki zjazd kończymy tuż po przekroczeniu mostku nad potokiem już na asfalcie. Za nim skręcamy ostro w lewo i rozpoczynamy terenowy podjazd, który zakończymy na Kubalonce. Na pierwszym rozjeździe leśnych dróg, za składem drewna, kierujemy sie w prawo, lekko w dół. Przekraczamy potok zakręcając wyraźnie w prawo. Na kolejnym rozwidleniu w lewo stromo pod górę, aż do osiągnięcia wyraźnej śródleśnej polany. Na jej początku po prawej stronie pod kątem ostrym widnieje wyraźna leśna ścieżka. Zjeżdżamy nią 200 m do dna potoku, który przeskakujemy. Potem prowadzi nas w górę, aż do drogi asfaltowej na Oleckach. Skręt w lewo pod górę i droga przez Wyśni Pole i Osiedle Kubalonka doprowadzi nas do drogi wojewódzkiej Wisła – Istebna. Jadąc dalej obok zabytkowego Kościoła z lewej, a następnie Sanatorium z prawej, osiągamy przeł. Kubalonka. Z Kubalonki czeka nas "szybka" asfaltowa droga przez przeł. Szarculę na Stecówkę, gdzie po minięciu schroniska, kościółka zabytkowego i agroturystyki "U Kukuczków", łączymy się z czerwonym szlakiem turystycznym. Za małą kapliczką skręcamy z drogi w lewo i terenowym odcinkiem po grzbiecie kręcimy ponad Pietraszonką aż do Karolówki, skrzyżowania szlaków turystycznych. Skręcamy w prawo na niebieski szlak i po ostrym, kamienistym zjeździe wspinamy się na Gańczorkę. Aż po Tyniok czeka nas prawdziwie terenowa jazda i sporo ładnych widoków. Szybki zjazd z Tynioka po drodze smołowej, płytach i asfalcie wymaga ostrożności – uwaga na traktory, psy, konie i ludzi. Z Przełęczy Koniakowskiej rozpościera się ładny widok na Beskid Śląski po prawej i Kamesznicę, Milówkę i góry Beskidu Żywieckiego po lewej stronie. Podjazd pod Koczy Zamek kończymy przy drodze wojewódzkiej prowadzącej z Koniakowa do Żywca i Zwardonia. Przekraczamy ją za niebieskim szlakiem i drogą przez Pietraszynę docieramy do początku stromego betonowego podjazdu pod stylową Karczmą Ochodzita, który ponownie doprowadza nas do drogi wojewódzkiej. Skrajem parkingu obok karczmy i dalej polną drogą stromo pod górę osiągamy najwyższy i najbardziej widokowy szczyt na trasie – górę Ochodzita.

 

Zjazd z Ochodzitej, choć krótki, to jednak bardzo atrakcyjny. Na marginesie mówiąc ulubiony przez miejscowych górali ;-). Początkowo prowadzi łąką prosto na południe w stronę widocznych wiatraków na Słowacji. Potem zawęża się w wąską, stromo opadającą w dół, o twardej nawierzchni ścieżkę pomiędzy krzakami i drzewami. Mijamy łąki i pola uprawne i po kamienistej drodze docieramy do płyt betonowych i niebieskiego szlaku. Na drodze gminnej skręcamy w lewo i zaraz po tym w prawo. Zjazd asfaltowy kończymy na przełęczy Rupienka, na której w prawo odbijamy w dolinę potoku Czadeczka. Potok ten ma niedaleko stąd źródła i po połączeniu się z potokiem Krężelka wpływa na Słowację – to miejsce odwiedzimy na trasie. Przez Ochodzitą przebiega główny wododział zlewisk Morza Bałtyckiego i Czarnego, a potoki te, jako nieliczne w Polsce należą do zlewiska Morza Czarnego.

Trzymamy się cały czas dna doliny potoku Czadeczka (jedziemy w dół i po płaskim po zróżnicowanej nawierzchni ponad 6 km) aż pojawią się znaki wskazujące do turystycznego przejścia granicznego Jaworzynka - Čierne. Tuż przed granicą polsko-słowacką droga zmienia się w wąski, techniczny singletrak, a końcówka to bardzo stroma, ale do zjechania ścianka w dół na dno potoku, gdzie przebiega granica państwa. Przekraczamy potok po drewnianych belkach i skręcamy w prawo na słowacki, niebieski szlak turystyczny. Wpierw łąką, a potem lasem osiągamy słowacki grzbiet Valy (606 m n.p.m.). Jedziemy dalej cały czas szlakiem niebieskim, aż po kamienistym zjeździe napotkamy drogowskaz na Trójstyk. Trzeba uważać, bo to jest ostry skręt w prawo w singletrack, którym dotrzemy właśnie na Trójstyk. To unikatowe miejsce na mapie Europy ożywia się turystycznie, między innymi dzięki maratonom MTB i turystyce rowerowej. Kładka drewniana wisi ponad geodezyjnie wyznaczonym punktem styku 3 granic 3 krajów. Obok schodów wzdłuż granicy polsko-czeskiej osiągamy drogę asfaltową. Po polskiej stronie granicy trasa prowadzi asfaltową drogą przez Trzycatek obok Ośrodka Wypoczynkowego "Jaworzynka" (udziela 10% rabatu kolarzom) w stronę kolejnego turystycznego przejścia granicznego Jaworzynka – Hrčava na Łupieniach. Za granicą skręcamy w prawo i drogą gruntową podjeżdżamy do miejsca połączenia słowackich szlaków: żółtego z zielonym. Skręcamy w prawo i za znakami zielonymi szybkim i bardzo widokowym, krętym zjazdem osiągamy kolejne, tym razem drogowe, przejście graniczne Jasnowice – Bukovec. Wjeżdżamy do Polski i po 200 metrach skręcamy w lewo pod górę obok dużego zakładu Stollux.

Warianty:

  1. Krócej, łatwiej: Kubalonkę zdobywamy z ominięciem Bystrego i Kiczor – jedziemy tylko drogą asfaltową przez Olecki i Wyśni Pole.

  2. Bez przekraczania granicy państwa: w Czadeczce kierujemy się drogą asfaltową na Trzycatek przez Duraje, a z Jaworzynki do mety jedziemy główna drogą przez centrum wsi, na Krzyżowej skręcamy na Jasnowice i przez Las i Szymcze wracamy do Istebnej (końcówka trasy jak w opisie etapu czeskiego).


Preferowany sprzęt:

zdecydowanie rower górski, amortyzowany

Zalecane opony:

ie wiemy na jakich oponach Gary Fisher pokonał tę trasę zajmując ostatecznie dobre 180 miejsce open, a swojej kategorii wiekowej wysokie 4 miejsce. Pogoda wtedy była wyjątkowo sucha,

zalecamy jednak koniecznie ogumienie z grubym bieżnikiem. Odradzamy semislicki, choć przy bardzo suchej pogodzie można zaryzykować.


Dostęp do wody pitnej:
łatwy, kilka sklepów na trasie, liczne źródła i potoki z czystą wodą

Odcinki " z buta":
przekroczenie mostu i schodów na Trójstyku (ok. 200 m)

Najbliższe sklepy i serwisy rowerowe:
Istebna centrum

Uwaga na:
- zrywkę drewna i zniszczone drogi leśne przez traktory, wiatrołomy ,