Polecamy


Trasa nr 8 "Ostępy Wielkiej Raczy"

Start: Koniaków Centrum, obok Karczmy
Meta: Koniaków Centrum, obok Karczmy
Długość: 60 km
Czas: 5-6 godz.
Trudność: 5 bardzo trudna

Przebieg trasy:

Koniaków Szańce - Sołowy Wierch (848) – Myto – Zwardoń - Beskid Graniczny (875) - Magura (1073) - Upłaz (1042) - Wielka Racza (1236) – Przeł. Przegibek (990) – Rycerka Dolna – Sól – Laliki Piekło – Koniaków Kosarzyska – Koniaków Szańce

Krótka charakterystyka:

Trasa niezwykle malownicza, ale trudna i wymagająca bardzo dobrego przygotowania kondycyjnego i sprzętowego. Dominującym jej elementem są rewelacyjne singletraki prowadzące wzdłuż głównego grzbietu tzw. "Worka Raczańskiego" i uznawane za najbardziej "kultowe" w tym rejonie naszego kraju - Beskidzie Żywieckim. Istebna leży na styku Beskidu Śląskiego i Pasma Wielkiej Raczy, należącego do Beskidu Żywieckiego i dlatego też stanowi świetną bazę wypadową w ten rejon Beskidów. Zdobycie Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m.), z której rozpościera się jedna z najpiękniejszych górskich panoram, daje "bikerowi" dużą satysfakcję. Dzikie "ostępy" Wielkiej Raczy od Zwardonia aż po Przeł. Przegibek są doskonałe do uprawiania ambitnej, rowerowej turystki górskiej. Propozycja tej długiej wycieczki opiera się w dużej mierze o jeden z etapów wyścigu Beskidy MTB Trophy uznawanego nie bez przyczyny za najciekawszy i najtrudniejszy wyścig MTB w roku 2007.


W drogę

Leżące tuż przy głównej drodze w Koniakowie Centrum Karczma "Kopyrtołka" i Kolyba "Na Szańcach" zapraszają wszystkich kolarzy – posiadaczy Rowerowej Karty Rabatowej do skorzystania z ich usług przed wyruszeniem w trudną i długą trasę. Kierujemy się w górę drogi i po ok. 300 m skręcamy w prawo w stronę Rupienki i Kosarzysk (żółty szlak turystyczny). Zjazd asfaltowy kończymy na przełęczy Rupienka, z której rozpoczynamy zdobywanie Sołowego Wierchu. Trzymamy się cały czas niebieskiego szlaku turystycznego aż do drogi głównej w miejscowości Myto. Tu skręcamy w prawo i po pokonaniu zakrętów na drodze (pierwszy w lewo, drugi w prawo) po 300 m zjeżdżamy z drogi w lewo w wąską uliczkę pomiędzy zabudowaniami w stronę widocznej wiszącej kładki dla pieszych ponad główną drogą krajową. Po przejechaniu oszklonej i zadaszonej kładki kierujemy się wąskim chodnikiem z płytek betonowych w stronę zabudowań. Trawersujemy stok, po czym docieramy do torów kolejowych i stacji PKP w Zwardoniu. Pokonujemy wiadukt i skręcamy w prawo do granicy państwa. Od tego momentu rozpoczynamy podjazd na pierwsze wzniesienie na szlaku – Skalankę. Trzymamy się cały czas czerwonego szlaku turystycznego i mijamy kolejne wzniesienia i obniżenia. Po zjeździe z Beskidu Granicznego i minięciu niewielkich mokradeł na około 13 km opuszczamy szlak i granicę państwa i skręcamy w lewo. To miejsce łatwo przegapić: kiedyś w tym miejscu prowadził szlak czerwony, ale ze względu na utworzenie turystycznego przejścia dla pieszych na Kikuli został on przebudowany. My rezygnujemy z Kikuli ze względu na zbyt długi odcinek "z buta", a stary szlak jest dla rowerzysty dużo ciekawszy. Trawersujemy szczyt od wschodu i ponownie dołączamy do czerwonego szlaku i granicy państwa. Wąskimi ścieżkami zbliżamy się do Upłazu, skąd dobrze widać Wielka Raczę. Zjeżdżamy z niego kawałek i na wysokości drugiego od szczytu "rozkracznego" słupa energetycznego na ok. 20 km odbijamy w lewo do lasu po to, żeby po 100 metrach wjechać na żółty szlak turystyczny prowadzący z Rycerki na Raczę. To jest wariant lepszy, bo w całości do pokonania "w siodle". Męczący podjazd kończymy przy granicy polsko-słowackiej pod szczytem Raczy. Na prawo, na odkrytym i niezalesionym szczycie znajduje się schronisko turystyczne i wieża widokowa. My skręcamy w lewo i wzdłuż granicy, a potem czerwonym szlakiem jedziemy bardzo atrakcyjnymi widokowo i terenowo w stronę Przeł. Przegibek. 10 km samych singletraków - to robi wrażenie. Z przełęczy Przegibek zjeżdżamy zielonym szlakiem, który zaczyna się tuż za budynkiem schroniska. Szeroką drogą leśną (w budowie) jedziemy w dół. Droga zamienia się w wąski chodnik i robi się trudniej. Po ponad 2 km od schroniska dojeżdżamy do dna doliny potoku i drogi asfaltowej. Stąd proponujemy wrócić do Koniakowa drogami asfaltowymi przez Rycerkę Dolną, Sól Kiczorę i Laliki. Przed dużym skrzyżowaniem ze ślimakami w Lalikach, na łuku drogi w prawo my jedziemy w lewo prosto na znak "ślepa uliczka". Drogę główną krajową przekraczamy skręcając w lewo, a następnie w pierwszą w prawo drogę szutrową. Jedziemy łagodnie w góre przez las i przed pierwszymi zabudowaniami leśniczówki na Ptokówce odbijamy w prawo. Pokonujemy kamienisty zjazd, po czym przez Kosarzyska i Fibaczkę znaną nam już drogą docieramy do Koniakowa i mety naszej wycieczki.

Warianty:

  1. Więcej asfaltu, łatwiej. Wielką Raczę zdobywamy nie szlakiem od strony Zwardonia, tylko drogami asfaltowymi przez Sól Kiczorę i Rycerkę Górną, by w końcówce jechać żółtym szlakiem z Rycerki Kolonii na szczyt. Dalej na Przegibek jak w opisie.

  2. Z ominięciem Przeł. Przegibek - krócej i łatwiej. Z Wielkiej Raczy zjeżdżamy w dół żółtym szlakiem do Rycerki Kolonii i przez Sól i Piekło wracamy do Koniakowa.

  3. Tylko dla orłów – jeszcze mniej asfaltu, trudniej. Zamiast wracać drogą asfaltową przez Sól Kiczorę i Laliki jedziemy w stronę Soli na czerwony szlak turystyczny. Zdobywamy "na dokrętkę" Rachowiec (964 m n.p.m.), z którego rozpościera się fantastyczna panorama w stronę Koniakowa i Ochodzitej. Zjeżdżamy z Rachowca szlakiem, a potem drogami asfaltowymi do torów kolejowych w Lalikach i przez Piekło wracamy do Koniakowa.


Preferowany sprzęt:

zdecydowanie rower górski, amortyzowany

Zalecane opony:

szerokie, "terenowe" z grubym lub średnim bieżnikiem, przy deszczowej pogodzie pożądane opony specjalne na błoto.


Dostęp do wody pitnej:
łatwy, kilka sklepów na trasie, liczne źródła i potoki z czystą wodą

Odcinki " z buta":
- strome podejście na Beskid Graniczny (ok. 300 m),wiatrołom i zniszczona droga trawersująca szczyt Kikuli (ok. 500 m) ,kilka krótkich w okolicach Przysłopów i Upłazu przed Wlk. Raczą (w sumie ok. 300 m),

Najbliższe sklepy i serwisy rowerowe:
Istebna-Centrum, Rajcza (na trasie do Ujsół)

Uwaga na:
burze z piorunami na odkrytych grzbietach,zrywkę drewna,pieszych turystów mogących pojawić się nagle na wąskich leśnych chodnikach,śliskie często, skośnie ułożone korzenie oraz pochylone wąskie trawersy